4. Siębiega Półmaraton Kielecki

Na 4. SieBiega Półmaraton Kielecki pojechałem tym razem z nastawieniem nie walczenia o czas i najlepsze miejsce ale krajoznawczo. W Kiecach dołączył do mnie Aniołek (Katarzyna Anna Iwaniuk-Mroczek), który miał mnie podtrzymywać na duchu i towarzyszyć od startu do mety ale szybko okazało się, że w Anioła wstąpił Szatan i już po pierwszym kilometrze tyle się widzieliśmy. Góry Świętokrzyskie to piękne tereny. Start był z ulicy Barabasz a meta na stadionie Korony Kielce. Po drodze mijaliśmy m. in. Muzeum Narodowe, Bazylikę Katedralną, Pomnik Józefa Piłsudskiego, pod którym odbywała się parada wojskowa (5-9km). Na ulicy Czarowskiej mijaliśmy słynny dworzec PKS w kształcie UFO i  wiszącej w środku CZAROWNICY NA MIOTLE (10km- 12km). To dłuuuga prosta z nawrotką a po prawej stronie w oddali było widać KLASZTOR NA KARCZÓWCE. 18 km to już prawie koniec Półmaratonu ale nie koniec atrakcji, bo przebiegaliśmy obok KADZIELNI i AMFITEATRU KADZIELNIA. Kolejną atrakcją na 19 km trasy był Skwer Harcerski im. Szarych Szeregów i mieszcząca się tam Aleja Sław. 20 i 21 km jedyne kilometry, których nie pamiętam 😀 . Na metę wbiegłem jak pijany (od słońca) co widać na załączonych zdjęciach. Tam już czekał z powitaniem (DAWAJ BO TYLKO NA CIEBIE CZEKAMY) organizator, upragniony medal iiiii ANIOŁEK.

Słów kilka o samej organizacji biegu. Żar z nieba, mało punktów nawadniania i odżywiania to chyba jedyne minusy biegu porównując go do lat ubiegłych. Słowa uznania należą się służbie medycznej za opiekę na trasie, Harcerskiej oraz Policji za bezpieczeństwo, OSP i PSP wraz z miejskimi wodociągami za KURTYNY WODNE.

Czy wrócę tu za rok? Już teraz odpowiem, że TAK ale bardziej przygotowany z nastawieniem o poprawie mojego rekordu tej trasy.

Paweł Ślęzak- SZEJK

Leave a Reply